Topic-icon ULFIK

7 lata 5 miesiąc temu - 7 lata 5 miesiąc temu #11335 przez Damian Jureczko
ULFIK was created by Damian Jureczko
W tym poście postanowiłem opisać moje doświadczenia z nazwiskiem Ulfik.

Kiedy jakiś czas temu odkryłem, że moim bezpośrednim przodkiem jest ur. 2.09.1805r. Rosalia Smolin(Smolen) z domu Ulfik córka Jakuba Ulfika i Katarzyny z d. Matusch zacząłem usilnie szukać wszelkich informacji dotyczących nazwiska ULFIK.
W internecie znalazłem informację, że została wydana nawet książka na temat korzeni tego nazwiska w Polsce. Kiedy w końcu ją zdobyłem bardzo się ucieszyłem, gdyż z informacji w niej zawartych miałbym bardzo interesujących Przodków. W międzyczasie natknąłem się także na pewien blog genealogiczny w którym to opisano poszczególne pokolenia Ulfików. Okazało się , że blog i książka zawierały sprzeczne informacje. Mało tego w samej książce pojawiały się dziwne daty, które nie mogły mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości np. ur. syna na 5 lat przed ślubem rodziców.
Nie pozostało mi nic innego jak samemu odnaleźć dane na temat Ulfików i porównać je z tym co było na blogu i w książce.

Pomocne jak zwykle okazały się strony Mormonów , gdzie znalazłem księgi z Sadowa – parafii, która była gniazdem rodowym Ulfików w Polsce.

Wróćmy jednak do książki. Jej autorem jest syn osoby, która przez lata gromadziła informację na temat nazwiska Ulfik oraz historii Koszęcina i okolic. Właściwie syn tej osoby zebrał wszystkie notatki ojca, uporządkował i uzupełnił wg własnej wiedzy. Gdy nawiązałem kontakt okazało się , że niestety nie miał okazji porównać ów notatek z informacjami zawartymi w księgach, co już wzbudziło mój niepokój.

W tym momencie pragnę wyrazić swój głęboki podziw dla człowieka, który postanowił zagłębić się w historię swojego Rodu. Naprawdę autor notatek o Ulfikach wykonał kawał dobrej roboty i mimo tego , że pewnie przez nieuwagę i niedokładne przestudiowanie wszystkiego przez kolejne osoby doszło do błędów. Pamiętajmy, że mimo tych błędów autor książki miał dobre intencje i to dzięki niemu można dziś zapoznać się z historią Ulfików.

Księgi metrykalne Sadowa zaczynają się w 1673r.( -urodzenia i małżeństwa , a w 1679 zgony.)
Nigdzie nie znalazłem informacji na temat wcześniejszego okresu. Może ktoś z forumowiczów coś na ten temat wie. Dziwi mnie to o tyle, ze historia Ulfików z w/w książki rozpoczyna się od zawartego w 1644 r. Ślubu pomiędzy Jakubem Ulfikiem- Duńczykiem-protestanckim żołnierzem armii gen. Mansfelda , a Cecylią z domu Warwas. Ślub odbyć sie miał w Harbułtowicach z których to pochodziła ów Cecylia. Miejscem pochodzenia tegoż Jakuba miały być okolice miasta Stralsund, które wtedy należały do Danii (dziś Niemcy). Kiedy dokładnie przeczyta się książkę oraz oryginalne (cytowane w książce) notatki ojca autora dowiemy się, że historia ta była przekazywana z ojca na syna i ciężko będzie nam znaleźć jej potwierdzenie w metrykach. No cóż jedną legendę dotycząca moich przodków- Torbusów już przerabiałem na tym forum, nie powinna mnie dziwić kolejna. Jednak tutaj mamy do czynienia z konkretnymi osobami, nazwiskami a nawet datami. Czy to możliwe aby przetrwały tyle lat?
Jakby tego było mało mamy podane kolejne osoby i daty: Wg książki w rok po ślubie w 1645 roku Jakubowi i Cecylii urodził się syn Marcin , potem w 1650 drugi, o imieniu Jan.
Marcin w 1670r. poślubił Mariannę z domu Nawrat, natomiast Jan miał się ożenić w 1675r. Pamiętajmy, że są to dane których nigdzie nie mogę potwierdzić , księgi zaczynają się od 1673. I tutaj pojawia się pierwsza niezgodność skoro ślub Jana odbył się w 1675, byłby odnotowany. Można przyjąć, że Jan ożenił się poza Sadowem i tam osiadł. Tym bardziej, że próżno nam go szukać w Księgach z Sadowa. Ja postawiłem na Lubliniec. W 1737 r. w wieku (pewnie zaokrąglonym) 70 lat zmarł tam Gregorius Ulfik i choć podany wiek wykracza przed ślub Jana , to myślę, że można by było założyć że ów Grzegorz mógł być synem Jana, a wiek podany przy zgonie jest zawyżony jak to często bywało. Pojawia się w Lublińcu jeszcze jeden Ulfik- Mateusz, którego syn Franciszek- bierze ślub w 1737r. Potem Ulfików – (potomków tych dwóch) w Lublińcu jest już coraz więcej.

Wracając do Sadowa . Marcin i Marianna z domu Nawrat mieli trójkę dzieci: Jana urodzonego w 1671 ( czyli rok po ślubie), Marcina i Elżbietę (brak dat). Nadal dane oparte są na "legendzie"?
Tutaj jednak następuje pewien przełom. Otóż autor książki podaje, że Marcin Ulfik zmarł 26.12.1714r. W Sadowie, natomiast Marianna z d. Nawrat 3 marca 1675 (tutaj bardzo mnie zaskoczyło podanie całej daty)
Sprawdziłem , faktycznie 26.12.1714r w Sadowie zmarł Martin Ulfik. Data Marianny zupełnie się nie sprawdziła, nie ma takiego zgonu. Jest jednak zgon Marianny Ulfiny 9 marca 1712r. - wg mnie zgon dwa lata przed mężem jest nawet bardziej prawdopodobny. W każdym bądź razie jest potwierdzenie w księgach na istnienie w tym okresie jakiegoś Marcina i Marianny Ulfików.

Śledząc kolejne pokolenie Ulfików zostawię na chwilę Jana -pierworodnego Marcina i Marianny i zajmę się ich drugim synem Marcinem- W księgach z Sadowa jest tylko jedna wzmianka o takim człowieku- mianowicie 4.06.1713r. na świat przychodzi Jakub Ulfik syn Marcina i Marianny. Innych dzieci takiej pary już nie ma (oczywiście sprawdzałem także możliwości związane z innym nazwiskiem). Pojawiają się natomiast Ulfiki w Lubecku np. W 1739 rodzi się tam Elżbieta córka Marcina Ulfika i Marianny z domu Wolny. W każdym bądź razie Marcin i Marianna w Sadowie ochrzcili tylko jedno dziecko.

Książka podaje że Jan Ulfik ur 1671r. Syn Marcina i Marianny Nawrat ożenił się w 1694 z Marianną z domu Zastanek ( brak potwierdzenia w Księgach z Sadowa takiego ślubu ). Wg autora mieli oni mieć synów : Pawła -ur. 1698 ( brak takiego urodzenia w księgach z Sadowa) i Adama ur. 25.12.1703r.
Paweł Ulfik istniał na pewno : 15 lut. 1724r. Poślubił on Jadwigę z domu Sitek, wymieniony jest też jako chrzestny w 1730r. Jednak nie ma on potomstwa w parafii Sadów (co potem kłóci się z informacjami zawartymi w książce). Data narodzin Adama jest zgodna, ale ...
20.09.1700r. Jan Ulfik (pisany tu Hulfik) bierze ślub z Marianną z domu Cieślik. W księgach podane są ich dzieci (Forma Hulfik występuje jeszcze raz -potem jest już Ulfik, nazwisko matki cały czas Cieślik)
25.05.1701- Anna
25.12.1703- Adam
17.11.1709-Simon
20.02.1721-Mathias (to urodzenie jest dość odległe, ale możliwe) Nie ma zresztą w Sadowie i okolicach żadnych innych Jana i Marianny Ulfik

Jedno jest pewne: Adam jest synem Jana Ulfika i Marianny z domu Cieślik

W książce wymieniony jest Simon Ulfik syn Pawła i Jadwigi z domu Sitek ur. w 1725r. czyli rok po ich ślubie. ( Zresztą jest też czasem błędnie w tej samej książce wpisany jako urodzony w 1719r.) Simon , syn Pawła i Jadwigi wg autora ożenił się z Zofią z domu Jemielonek. Tymczasem w Księgach jak już wspomniałem nie ma dzieci Pawła i Jadwigi, a ponadto 07.07.1737r. W Harbułtowicach Szymon Ulfik poślubił wdowę po Siwym- Zofię z domu Jemiołka. Tym Szymonem był ur w 1709r. w/wymieniony syn Jana i Marianny z domu Cieślik. Potwierdzić może to także fakt , że przecież Szymon syn Pawła i Jadwigi w 1737r. miałby 12 lat ( zakładam że nie urodziłby się w 1719 czyli 5 lat przed ślubem domniemanych rodziców)

Zatem Simon syn Jan i Marianny ur. 17.11.1709r. Poślubia 07.07.1737r. W Harbułtowicach Zofię z domu Jemiołka.
Dzieci tej pary:
Jan- ur. 11.10.1739r Droniowice
Mathaus- ur.03.09.1741r. Droniowice
Walenty i Mathias-bliźnięta ur.10.02.1743 Droniowice
Catharina – ur. 19.11.1744r. Droniowice (w książce 12.11.1744)
Andreas-ur.27.11.1746 Droniowice

W książce podany jest jeszcze Ambroży ur. 27.09.1746r- a przy Andrzeju nie ma dat. Myślę, że autor żle odczytał notatki ojca i powstał Ambroży , którego w rzeczywistości nie ma ( Brak go w księgach a poza tym w 1746 urodził się już Andrzej).


Na dziś kończę, ale będę sukcesywnie dopisywał kolejnych Ulfików z Sadowa. Biorąc pod uwagę fakt, że nazwisko to może pojawić się wśród przodków forumowiczów czuję, że powinienem sprostować informacje zawarte w wymienionej książce i na wspomnianym blogu(Niestety błędów jest jeszcze kilka). Celowo nie podałem tytułu książki i linka do blogu. Osoby zainteresowane same to znajdą ,a ja nie chciałbym aby autor książki w jakikolwiek sposób poczuł się urażony- tym bardziej, że naprawdę jestem mu wdzięczny za wydanie zbiorów ojca, któremu przecież zawdzięczamy piękną legendę związana z nazwiskiem ULFIK.

A może na forum mamy jakiś bezpośrednich potomków Ulfików i także już przerobili ten temat?

Damian Jureczko
Za tę wiadomość podziękował(a): Danuta Blachnicka-Łebek, Michał Ulfik, Andrzej Szewczyk

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

3 tygodni 1 dzień temu #42110 przez Andrzej Szewczyk
Replied by Andrzej Szewczyk on topic ULFIK
Do Ulfików wracam co jakiś czas mając nadzieję że uda mi się wreszcie odnaleźć przodków "mojego" Ulfika. Ciągle jednak tkwię w tym samym miejscu.
Panie Damianie - pisze Pan powyżej że udało się Panu zdobyć książkę o Ulfikach. Ja czytałem tylko jej krótką recenzję. Wynika z niej że autor nie tylko opisał kolejne pokolenia Ulfików z Sadowa i okolic ale i poziome odgałęzienia.
"Moja" rodzina Ulfik mieszkała w Koszęcinie - to Mathias Ulfik i Hedviga Szeliga (Scheliga). Dzieci tych dwojga rejestrowane są w księgach metrykalnych z Koszęcina. począwszy od Adalbertusa 23.04.1783 aż do Franciszka 29.03.1795. Niestety nie mogę znaleźć aktu ich ślubu a tym samym ustalić skąd pochodzili Mathias i Hedviga.
Czy mogę mieć prośbę w związku z tą książką o Ulfikach? Mógłby Pan zerknąć czy autor pisze może o Mathiasie Ulfik, który mieszkał w Koszęcinie w latach ok 1780 - 1800 i ożenił się z Hedvigą Szeliga (może z Kochanowic???)?
Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc!
Andrzej Szewczyk

Andrzej Szewczyk

Proszę Zaloguj , aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0,000 s.