Pułk Niżogrócki w Przystajni?

Więcej
10 lata 9 miesiąc temu #4865 przez Inna Kart
Pani Joanno

Sądziłam,że żona Tytusa lub ktoś z jej przodków mógł pracować jeszcze przed Lubomirskimi dla poprzednich właścicieli i może wypłynąć nazwisko panieńskie żony.
W okolicach Przystajni niestety niewiele mogę pomóc- pomimo,że część moich przodków wywodzi się z tej parafii.Nie znam tych terenów ani tak dokładnie historii tych okolic.Pozostaje mieć nadzieję,że ktoś to nazwisko gdzieś jeszcze zauważy.

Inka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 9 miesiąc temu #4888 przez Inna Kart
Pani Joanno niejako "na zakończenie" :) przejrzałam ten wątek raz jeszcze i nasunęły się mnie pewne przypuszczenia,które być może warto sprawdzić.
Abstrahując od ewentualnego pochodzenia Tytusa z któregoś z majątków Lubomirskich (czego poniższe nie wyklucza a być może nawet ten fakt pomógł później uzyskać pracę u nich Michałowi)-to Tytus około 1850 roku raczej nie mógł być koniuszym u Lubomirskich-Kruszynę nabyli później a inne majątki były chyba jednak zbyt odległe.Zakładając,że przekaz rodzinny jest zgodny z prawdą i Pani przodek pracował przy koniach powstaje pytanie u kogo?
Od roku 1835 rosyjscy wyżsi oficerowie na skutek wydanego specjalnego ukazu otrzymują majątki ziemskie- w skrócie "za zasługi"-zdaje się że kilka takich majątków otrzymali w okolicach Częstochowy,niezbyt znam akurat ten temat ale podobno jeden z generałów powiązany z 6 dywizją piechoty (a w skład tej dywizji wchodził 22 pp) otrzymał jakiś majątek w Mykanowie- generał ten nazywał się Pawłow i o ile znane są mnie pewne zwyczaje panujące w korpusach oficerskich armii carskiej to na pewno trzymał konie (nie musiała to być od razu znana stadnina).Postanowiłam jeszcze raz zabrać głos ponieważ możliwe,że to w tamtejszej parafii odbył się ten ślub a nie w Przystajni.

Pozdrawiam Inka
Gazeta Warszawska ogłoszenia
Poniedziałek, dnia 8 Października 188(5
"...Jenerał-Lejtnautowi Prokofiowi Pawłów, właścicielowi dóbr donacyjnych Mykauów, położonych w goberuii Warszawskiéj, po- wiecie Wieluńskim, gminie Mykanów, wysłane zo- stało do Kassy powiatu Kaliskiego, celem wypłaty komu należy;-w ikści rs. 4,02 5 kop...."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
10 lata 8 miesiąc temu #4900 przez Joanna Pączek
Dziękuję Pani Inko jeszcze raz że tak się Pani zaangażowała w nasze poszukiwania. Jak zwykle Pani spostrzeżenia są bardzo trafne, jak na razie zupełnie znam się na wojsku oraz na jego organizacji i zwyczajach w nim panujących i bez Pani pomocy stałabym dalej w miejscu. Teraz przyjamniej mam jakieś punkty zaczepienia i kilka hipotez do sprawdzenia. Nie wiem czy Tytus był jednocześnie koniuszym i podoficerem czy też najpierw jednym potem drugim. Muszę powiedzieć że hipoteza o Mykanowie może być słuszna. Sama zastanawiałam się jakie parafie by jeszcze przejrzeć i Mykanów stawiała na pierwszym miejscu (głównie dla tego że jest w pobliżu Kruszyny i niejako podrodze z Przystajni do Kruszyny oraz dla tego że w późniejszym czasie tam też przebywali potomkowie Michała).
Jeszczę raz dziękuję że dzieli się Pani swoją wiedzą i pomaga nam w odkryciu naszego pochodzenia.
Pozdrawiam Asia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0,000 s.